Rodzina lekarzy



Moi rodzice są oboje lekarzami, więc w pewien sposób zostałem skazany do tego, by w przyszłości także zakładać fartuch lekarski.


Rodzina lekarzy

Na szczęście plany moich rodziców w tej kwestii pokrywają się z moimi planami dotyczącymi przyszłości, więc nie jest tak źle. Gorzej by było, gdybym w domu odczuwał presję związaną z zawodem lekarza, a miałbym zupełnie inne zainteresowania i plany zawodowe. Jak byłem trochę młodszy, to chciałem nosić fartuch lekarski, ale moimi pacjentami mieli być nie ludzie, ale zwierzęta – chciałem być weterynarzem. Po pewnym czasie stwierdziłem jednak, że leczenie ludzi da mi większą satysfakcję i jest bardziej rozwojowe niż weterynaria. Rozpocząłem więc studia na Akademii Medycznej, gdzie już na pierwszym roku musieliśmy nosić fartuch lekarski na niektórych zajęciach. Marzenie moich rodziców powoli się spełniało. Pamiętam, że poprosili mnie kiedyś bym ubrał swój fartuch lekarski, by mogli zobaczyć kolejnego lekarza w rodzinie. Jednak wszystko nabrało innego znaczenia, kiedy skończyłem studia i musiałem jeszcze przez rok odbywać praktykę lekarską w szpitalu. Pierwszego dnia praktyki po raz pierwsze zupełnie pełnoprawnie ubrałem fartuch lekarski i poczułem, że spełnia się także moje marzenie.




Brak komentarzy.

Dodaj komentarz



Ogromny wybór torebek markowych producentów!!! Szeroki asortyment, od małych wizytowych po wielkie torby gdzie zmieścisz wszystko. Prezentujemy najnowsze trendy w świecie mody.

Niedziela, 20 maja 2012 imieniny: Aleksandra